Żeby wjechać do Australi potrzebna jest jakaś wiza. Żeby móc pracować potrzebna jest co najmniej wiza studencka (ja pojechałem na taką ponieważ tak jest najłatwiej i najszybciej). Można też jechać na wizę biznesową, ale jak ma się z gory załatwioną pracę u pracodawcy w sektorze, który jest na liście tzw. poszukiwanych w Australii. Ewentualnie mozna od razu starać się o wizę stałego pobytu do której otrzymania podstawą są:
Wyjazd do Australii nie jest tani – do wyjazdu na wizę studencką potrzeba (w zależności od kursu dolara) jakieś 30 tys zł. Na tę kwotę składają sie różne wydatki jak wiza, ubezpieczenie, jakieś zakwaterowanie na początek, bilet lotniczy oraz najdroższa sprawa – szkoła, która musi być opłacona z góry. Dodatkowo trochę gotówki ze sobą, zeby od czegoś tam zacząć.
Dodatkowo ostatnio urząd emigracyjny w Australii wymyślił sobie, że trzeba udokumentować posiadanie na swoim polskim koncie srodków umożliwiających sfinansowanie pobytu na czas nauki w Australi, czyli potrzeba wykazać, że ma się na koncie kolejne 30-40tys. Ja wykazałem niecałe 30 i było OK.
Znajomość języka na poziomie, jak to wszyscy określają komunikatywny, jest niewystarczająca. Musi być na tyle wystarczająca, żeby potrafiło się powiedzieć wszystko to co chce się powiedzieć. O ile nie ma się tu nikogo znajomego na miejscu nikt was nie weźmie tu za rękę i nie powie: idź tam, zrób to, zadzwoń do pana X bo on ci da pracę, metro działa tak, czy siak, a na ulicy Y to zrobisz takie czy inne zakupy. Wszystko najlepiej rozkminić przed wyjazdem albo mieć jakiś kontak z kims w AU, albo trzeba być po prostu troche zaradnym i oczywiście język trochę bardziej niż komunikatywny.
Trzeba wziąć pod uwagę także fakt, że ceny w AU są wyższe, dlatego warto wziąć ze sobą więcej kasy.
Na wizie studenckiej można pracować tylko 20h tygodniowo. Praca na tego typu wizie zależy od języka i kwalifikacji. Bezrobocie w Australii utrzymuje się na poziomie 6%. Są przypadki ludzi, którzy mało co kmninią po angielsku i pracują np. w restauracjach. Zarobki (mowa o ludziach na wizie studenckiej) to zwykle od 10$/h – restauracje, bary do max 25$-30$/h na budowie.
Jeśli daleko wam do tego co opisałem powyżej, to nie żebym odradzał wyjazd, ale po prostu może być komuś takiemu ciężej + to co trzeba spełnić w 100% a najlepiej w 200 – kasa na wyjazd.
W razie jakiś pytań proszę pisać na forum (w komentarzach), chętnie odpowiem i pomogę. Wiem jak to jest, ponieważ zanim w ogóle postanowiłem na 100%, że pojadę, też miałem jeden wielki znak zapytania w głowie.
—
Naszemu informatorowi serdecznie dziękujemy. Jeśli macie jakieś pytania i wątpliwości piszcie w komentarzach, natomiast gdyby ktoś z Was chciał podzielić się własnymi spostrzeżeniami o Australii w postaci artykułu zapraszam do kontaktu
Takim miejscem na pewno jest Rialto Towers i Eureka Tower.
Rialto Towers to kompleks dwóch budynków leżący w centrum miasta, o wysokości wyższej wieży to 251 m, niższej 185 m. Na 55 piętrze znajduje się tras widokowy z którego można podziwiać miasto i okolice. Cecha która wyróżnia ten budynek to masywne szklane fasady które dają efekt przyciemnianych luster, zmieniając kolor w zależności od pory dnia od ciemno niebieskiego w południe do żółtego o zachodzie słońca.
Najwyższym budynkiem w Melbourne jest Eureka Tower, który ma 297 m wysokości. Na ostatnim piętrze znajduje się taras widokowy oraz klub nocny. Eureka Tower to najwyższy budynek mieszkalny na świecie, posiadający 560 apartamentów z otwierającymi się oknami.
Kolejnym miejscem wartym zobaczenia jest budynek Wystawy Królewskiej. Jest on jednym z najstarszych pawilonów wystwowych, w 2004 roku wpisany został na listę UNESCO jako obiekt będący pierwszym w Australii dziełem ludzkich rąk. Budowla łączy w sobie elementy sztuki bizantyjskiej, romańskiej oraz włoskiego renesansu, odbywają się tutaj liczne wystawy oraz imprezy prestiżowe.
Będąc w tej okolicy nie można ominąć Muzeum Melbourne które uważane jest za największe na półkuli południowej. Muzeum składa się z kilku głównych galerii: Galeria dzieci (od 3 do 8 lat), galeria Nauka i Życie (szkielety dinozaurów i innych prehistorycznych zwierząt), galeria Umysł i Ciało, galeria Ewolucji, Leśna, Pacyfiku oraz bardzo interesująca galeria Aborygenów. W muzeum znajduje się również publiczny ośrodek badawczy oraz teatr, w którym wyświetlane są filmy dokumentalne w formacie 3D.
Pracę w Melbourne można znaleźć w różny sposób, w zależności od znajomości języka angielskiego oraz własnej inicjatywy:
Aby pracować legalnie w Australii trzeba posiadać numer podatkowy, o który można ubiegać się w Australijskim Urzędzie Podatkowym – Australian Taxation Office lub na stronie internetowej Urzędu.
Na nadanie takiego numeru czeka się zwykle do 28 dni, zostaje on przesłany pocztą na adres korespondencyjny podany na aplikacji.
Największy wpływ na kuchnię australijską miała kuchnia brytyjska ze względu na dawną kolonię angielską. Nietrudno spotkać takie dania jak: ryba z frytkami, hot-dogi, steki czy hamburgery. Ciekawymi daniami wyróżnia się też kuchnia rdzennych mieszkańców Australii. To właśnie ta kuchnia przyciąga najwięcej turystów. Menu aborygenów zajmujących się głównie myślistwem i zbieractwem jest bardzo bogate w różnego rodzaju zioła, nasiona czy owoce, np. serca palmowe, owoce quandong, liście pieprzu, mirt cytrynowy, nasiona akacji, liście eukaliptusa, orzechy makadamia, kasztany wodne czy nektar z kwiatów banksji. Jeśli natomiast chodzi o mięso to ich głównym przysmakiem są: kangury, strusie, żółwie, jaszczurki, dzikie ptactwo jak również bogate w białko larwy owadów. Co ciekawe sposoby przyrządzania posiłków u aborygenów praktycznie się nie zmieniły, nadal stosuje się tradycyjne metody obróbki takie jak np. larwy prosto z paleniska. Wiele restauracji wzoruje się na kuchni aborygeńskiej podając takie dania jak: filety ze strusia emu czy steki z kangura w sosie z owoców quandong.
Ci którym jednak taka kuchnia nie przypadnie do gustu mogą wybrać się do restauracji która serwuje dania współczesnej bądź tradycyjnej kuchni australijskiej. Ta ostatnia ściśle związana jest z kuchnią anglosaską, w której można spotkać takie dania jak: pudding czy meat pie. Śniadanie natomiast składa się ze smażonych kiełbasek, fasoli, grzybów, sadzonych jajek. Typowe australijskie potrawy to beza pavlova – czyli torcik bezowy przekładany bita śmietaną i owocami, lamingtons – ciasto biszkoptowe oblane czekoladą i przekładane dżemem, oraz chlebek damper przygotowany bez użycia drożdży. Ze wszystkich najbardziej jednak znana jest pasta drożdżowa z dodatkiem przypraw – vegemite. Jej smak wzbudza wiele kontrowersji, wiele osób uważa ze jest obrzydliwa, ale i tak wszyscy ją jedzą. Jest to niewątpliwie jedna z tych rzeczy którą koniecznie trzeba spróbować będąc w Australii.
Australijska kuchnia współczesna charakteryzuje się wpływami z różnych krajów m.in. z kuchni tajskiej, indyjskiej, japońskiej oraz śródziemnomorskiej. Kuchnia ta różni się od tradycyjnej ciągłym poszukiwanie nowych, ciekawych smaków. Dużą role odgrywają tutaj przyprawy, takie jak: kardamon, kolendra, szafran, chili, bazylia czy trawa cytrynowa. Łączy się je z produktami australijskimi: cielęciną oraz wołowiną, co w efekcie daje bardzo smaczna i oryginalna potrawę. Kuchnia australijska nie stroni również od owoców morza których jest pod dostatkiem w nadmorskich miejscowościach. Spotkamy tutaj głownie takie gatunki jak: okoń australijski, krewetki, homary, czy słynne balmain bugs – skorupiaki podobne do homara. Bardzo popularne oraz chwalone przez turystów za wspaniały smak jest mięso z rekina.
Na tym najmniejszym na świecie kontynencie znajdzie się również coś dla miłośników złotego trunku. Australia słynie z wspaniałego piwa, z których warte polecenia są takie marki jak: Cascade (z Tasmanii) i Coopers (Południowa część kraju). Do najpopularniejszych natomiast należy piwo Victoria Bitter (jest również wino o takiej samej nazwie), Melbourne i Swan.
]]>Aborygeni prowadzą raczej wędrowny tryb życia, przemieszczając się w poszukiwaniu wody i pożywienia. Na co dzień zajmują się głównie myślistwem. Polują szczególnie na kangury, ponieważ ogon tego zwierzęcia jest ich ogromnym przysmakiem. Oprócz mięsa żywią się tym co uda im się znaleźć, np. jagodami, orzechami, dzikimi roślinami. Jak każda społeczność posiadają swoje legendy, pieśni i tradycje, które przedstawiają opowieści o przeszłości Australii. U podnóża góry Uluru znajdują się prastare malowidła przedstawiające mitycznych przodków Aborygenów. Według aborygenskiej legendy góra ta została stworzona przez dwóch małych chłopców bawiących się gliną. Aborygeni mieli również przedmioty kultu, były to najczęściej: totem czuringa, a także inne przedmioty sakralne, często przedmioty użytkowe, np. broń, które zdobione były mitycznymi rysunkami. „Czas snu” to aborygeńska mitologia, która opisuje okres, w którym nie było jeszcze materialnego, fizycznego świata. Na uroczystościach aborygeni grali na instrumencie dętym, przypomnającym flet, zwanym Didgeridoo. Jest on zrobiony z wyjedzonych przez termity gałęzi drzew eukaliptusa, w których drąży się odpowiedni otwór. Aborygenie bardzo cenili sobie ziemię, która uznawali za wspólne dobro które trzeba chronić.
W życiu rodzinnym Aborygenów istniał ostry podział obowiązków, mężczyzna zajmował się polowaniem, a kobieta domem i dziećmi. W plemieniu dominują mężczyźni, kobieta ma być posłuszna i uległa, to ona po ślubie opuszcza swoje plemię i przeprowadza się do męża. Aborygeni uprawiali grupowy promiskuityzm (kontakty płciowe pozbawione więzi uczuciowych, podejmowane z przypadkowymi, często zmienianymi partnerami) i nie wiązali współżycia z prokreacją, a ciążę wyjaśniali tym, że to duch wstąpił w ciało kobiety, a mężczyzna tylko ją otwierał, aby ten mógł w nią wniknąć. Jeszcze przed urodzeniem dziecka, jeżeli to była dziewczynka obiecywano ją mężczyźnie z innego plemienia, dlatego duża różnica wieku między małżonkami była na porządku dziennym. Natomiast chłopców w wieku dziewięciu lat odbierano matce i poddawano wielu próbom wytrzymałości na ból takim jak: wybijanie zębów, wyrywanie włosów, nacięcia. Dziewczynka bardzo wcześnie rozpoczynała współżycie (nawet w wieku dziewięciu lat). W prypadku śmierci męża była przekazywana jego młodszym braciom, wiec aborygeńska kobieta mogła być nawet kilkukrotnie zamężna, ponieważ poligamia była tam powszechnie uznawana.
Ciemna karnacja (od czekoladowej po czarną)
Dziś „prawdziwych” aborygenów możemy spotkać głownie w specjalnych rezerwatach, chociaż wstęp mają do nich tylko nieliczni. Duża część z nich przeniosła się na obrzeża miast, gdzie podejmują prace robotników rolnych bądź hodowlanych. Niestety ich sytuacja ekonomiczna jest dużo gorsza niż przeciętnego Australijczyka. Obecnie społeczność aborygeńska żyje głównie w Australii Zachodniej, na Terytorium Północnym i centralnym Queensland.
]]>Początki realizacji projektu opery faktycznie nie należały do najłatwiejszych, mimo wcześniejszych obliczeń, kiedy koszt opery początkowo miał wynosić 7 milionów dolarów a koniec jej budowy przewidziany był na 1963 rok, ze względu na komplikacje w budowie wzrósł aż do 100 milionów dolarów a ukończony został dopiero w 1973 roku. W 1966 roku ze względu na narastające konflikty i spory autor porzucił projekt, który przejęli młodzi architekci. Na uroczyste otwarcie Opery w Sydney specjalnie przyleciała królowa Elżbieta II. Nad budowa całej opery czuwał inżynier Ove Arupa, który poprzez problemy architektoniczne dachu musiał częściowo zmienić projekt Jorna Utzona.
Sydney Opera House (budowana w latach 1959-1973) jest jedną z największych a napewno najbardziej charakterystyczną operą na świecie, zbudowana głównie z betonu, szkła i stali. Opera zajmuje 1,8 ha powierzchni i może pomieścić ok. 2700 osób w sali koncertowej i 1500 w sali operowej. W operze znajdują się również największe organy mechaniczne na świecie, składające się z 10500 piszczałek.
Na terenie Sydney Opera House znajduje się: sala projekcyjna, studio nagrań, pięć restauracji, sześć barów, sklepy z pamiątkami, 60 garderób, sala koncertowa i operowa a także kino.
Położenie opery oraz jej oświetlenie w nocy sprawia ze jest jeszcze piękniejsza niż za dnia, nazywana jest również „białym łabędziem Australii”.
]]>Podanie o zwykłą wizę turystyczną (676) należy złożyć a ambasadzie, aktualnie w Berlinie, choć do niedawna taka możliwość była również w Warszawie, natomiast istnieje również wiza elektroniczna (e676) o którą podanie składa się przez Internet (na stronie www.immi.gov.au). Od 1.07.2007 roku wizy on-line dla polaków są bezpłatne, natomiast za rozpatrzenie wniosku drukowanego należy zapłacić 70$ (dolarów australijskich). Czeka się na nią zwykle ok.2 tygodni. Do wizy elektronicznej paszport nie jest potrzebny, ponieważ jest ona zarejestrowana elektronicznie, a osoba której taka wiza zostanie przyznana dostaje list z datą ważności i warunkami. Taka wiza ważna jest zwykle rok od daty wystawienia, jednak wg. przepisów imigracyjnych pozwala wyjechać na 3, 6 lub 12 m-cy. Podczas wypełniania wniosku wizowego należy zadeklarować czy wiza ma być jednokrotnego czy wielokrotnego przekroczenia granicy. Wiza turystyczna nie pozwala na podjecie pracy, a nauka na podstawie tej wizy może trwać nie dłużej niż 3 miesiące, jeżeli okres nauki jest dłuższy, wtedy należy ubiegać się o wizę studencką.
Najprostszym sposobem na znalezienie pracy w Australii jest wyjazd na tak zwanej wizie studenckiej, która umożliwia podjęcie pracy właściwie od zaraz, często ze sfinansowaniem pobytu. Taką wizę może dostać każda osoba która podejmie naukę w tym kraju. Pierwsza praca w Australii to zwykle part time (pół etatu) tzn. praca 20h tygodniowo, natomiast w czasie wakacji bądź ferii możliwa jest praca full time czyli 40h tygodniowo. Studenci którzy planują pracować w Australii, oprócz wizy studenckiej, powinni ubiegać się o przyznanie australijskiego numeru podatkowego (TFN), który zostaje przesłany na podany w aplikacji adres korespondencyjny w ciągu 28 dni. Natomiast od razu po złożeniu podania o nadanie takiego numeru, student może podjąć pracę, później wystarczy donieść go pracodawcy.
To, jak szybko dostaniemy pracę zależy głównie od nas samych, a dokładnie od naszego doświadczenia i znajomości języka angielskiego. W Australii o pracę nie jest trudno, biorąc pod uwagę fakt ze bezrobocie wynosi tutaj jedynie 6% od 30 lat. Najbardziej poszukiwane w tym kraju zawody to: lekarze, pielęgniarki, dziennikarze, inżynierowie, informatycy, graficy oraz dentyści, dla których oferty pracy spotykane są bardzo często.
Wynagrodzenie za pracę w Australii waha się miedzy $13 a $18 (dolarów australijskich) za godzinę, w zależności od wykonywanych zadań. Tak np. osoby ze słabą znajomością języka angielskiego mogą starać się o pracę jako:
Natomiast osoby z dobrą znajomością języka angielskiego mają szansę na pracę w zawodach:
Oczywiście przed rozpoczęciem poszukiwań pracy w Australii bardzo ważne jest przygotowanie CV (resume) w języku angielskim oraz dołączenie do niego referencji od wcześniejszych pracodawców, ponieważ w tym kraju przywiązuje się ogromna uwagę do doświadczenia pracownika.
Poszukiwać pracę w Australii można w różny sposób. Podobnie jak u nas, można skorzystać z biur pośrednictwa pracy, jak również na własną rękę przeglądać oferty pracy np. na uczelnianych tablicach ogłoszeń, gdzie pracodawcy kierują swoje oferty właśnie do osób uczących się. Bardzo skuteczne jest również osobiste pytanie o dostępna pracę w wybranych przez nas miejscach np. kawiarniach, restauracjach, sklepach czy hotelach. Oczywiście osoby które posiadają fach w ręku oraz doświadczenie mogą otworzyć własną działalność gospodarczą, rozliczając się z urzędem podatkowym. Co ciekawe, będąc na wizie studenckiej również można założyć swój biznes. Taki pobyt w Australii wiąże się oczywiście nie tylko z nauką i pracą, ale także a może przede wszystkim z możliwością rozwoju, poznania nowych kultur, ciekawych miejsc oraz nawiązanie interesujących znajomości.
Park Narodowy Kakadu leży na terytorium Australii Północnej, na płaskiej nizinie w dorzeczu rzeki South Aligator. Park został założony w 1978 roku, a jego powierzchnia wynosi obecnie 6 072 km2. Jest to park o bardzo bogatej faunie i florze. Występują tutaj różne skupiska roślinne m.in. trawiasta sawanna, roślinność bagienna i wodna, suche lasy eukaliptusowe, zarośla namorzynów w których żyją różne gatunki zwierząt: krokodyle różańcowe, dingo, węże, jaszczurki, a także kangury, misie koala i bieliki białlobrzuche. Do wyjątkowo pięknych można zaliczyć czarne papugi Kakadu z czerwonymi ogonami. W 1981 roku park został wpisany na listę UNESCO. Park ten zamieszkuje również aborygeńskie plemię Gagudju. Główną atrakcja turystyczną tego parku sa liczne wodospady znajdujące się na terenie parku z których spadają ogromne ilości wody z imponującą siłą z wysokości ok.200 m. jak również prastare aborygeńskie malowidła skalne.
Park Narodowy Kościuszko jest położony w stanie Nowa południowa Walia, obejmuje najwyższe partie Alp Australijskich, łącznie z górą Kościuszki (2230 m.n.p.m). Rok założenia parku to 1944, powierzchnia 6 469 km2. Ogromną atrakcję tego miejsca stanowią jaskinie, które są ozdobione stalaktytami oraz ciepłe źródła. Roślinność piętrowa: lasy eukaliptusowe obfitujące w drzewiaste paprocie, przechodzą w niskie zarośla eukaliptusowe. Faunę reprezentują głównie: kangur, wombat, koala, dziobak, kolczatka, z ptaków: emu, papugi. Można tutaj również spotkać zwierzęta którym grozi wyginiecie a mianowicie: gryzoń drzewnica górska i żaba która jest ubarwiona w czarno-żółte paski. Główną atrakcją parku jest oczywiście góra Kościuszki, na którą prowadzi specjalna ścieżka, ale sporą część trasy można pokonać wyciągiem narciarskim. W 1977 roku park został wpisany na listę międzynarodowych rezerwatów biosfery.
Park Narodowy Uluru – Kata Tjuta został utworzony w 1958 roku na północnym terytorium Australii. Jest to najbardziej interesujący park w Australii głównie ze względu na czerwoną skałę Rock Awers. Nazwa pierwotna nadana przez rdzennych mieszkańców to Uluru. Ma ona ponad 318 m. wysokości i 8 km. w obwodzie. Jest to miejsce święte aborygenów, na ścianach jaskiń znajduje się mnóstwo malowideł ściennych. Największe wrażenie na turystach skała robi o wschodzie lub zachodzie słońca, kiedy skala zmienia swój odcień. Rocznie park odwiedza kilka tysięcy turystów, ale niewielu ma odwagę wejść na sam szczyt, ponieważ szlak jest dosyć stromy i niebezpieczny. Natomiast w okresie letnim, ze względu na wysoka temperaturę chodzenie miedzy godziną 10 a 16 jest surowo zabronione. Cena wstępu na czerwona skałę Uluru wynosi 25 dolarów. W odległości 30 km znajduje się zespól skalny, którego wygląd z oddali przypomina leżącą kobietę.
]]>Sydney jest stolicą stanu Nowa Południowa Walia, położone jest nad morzem Tasmana. Miasto liczy 3,7 mln. mieszkańców, charakteryzuje się wysoko rozwiniętym centrum przemysłowym (dwie rafinerie ropy naftowej), handlowym, transportowym i kulturalnym. Klimat w tym mieście jest dosyć ciepły, średnia temperatura wynosi ok. 18 °C i w przeciwieństwie do naszego kraju najcieplejszymi miesiącami są styczeń i luty a najzimniejszym lipiec. Sydney wyróżnia się ogromną liczbą atrakcji turystycznych, które uświetnią każdą wycieczkę i podróż do tego miasta.
Najbardziej rozpoznawalnym budynkiem jak i symbolem miasta jest Sydney Opera House, której budowa trwała aż 16 lat, a koszt wyniósł ponad 100 milionów dolarów. Na jej scenie występowały takie gwiazdy jak: Barbra Stresiand, Celine dion, Luciano Pavarotti czy Helena Vondrackowa. Ogromnym zainteresowaniem, szczególnie turystów cieszy się starówka miasta The Rocks ze starymi magazynami przy zatoce Sydney Cove. Zaś z najwyższego budynku jakim jest Sydney Tower można podziwiać przepiękną panoramę miasta.
Podczas zwiedzania nie można pominąć zoo Toronga gdzie możemy zobaczyć zwierzęta z których słynie Australia m.in. misie koala i kangury, emu, żyrafy oraz wiele innych ponieważ zoo na swoim obszarze posiada ponad 2600 gatunków zwierząt i jeszcze więcej gatunków egzotycznych roślin.
Jeśli ktoś lubi obcować z natura to oprócz zwiedzania zoo, nie może ominąć wycieczki do Aquarium, w którym możemy podziwiać najróżniejsze gatunki ryb, pingwinów oraz podwodnych drapieżników od których oddziela nas tylko szyba. Jest ono uważane za jedno z największych i najlepiej wyposażonych akwariów, turyści mogą nawet własnoręcznie nakarmić drapieżne rekiny. Koszt takiej wycieczki wynosi około 30 dolarów, cenę zrekompensują nam niesamowite wrażenia i przeżycie tej podwodnej przygody.
Ogromne wrażenie robią Góry błękitne (ang. Blue Mountains), znajdują się one ok. 50 km. od Sydney. Ich nazwa pochodzi od parującego olejku eukaliptusowego, który tworzy delikatną błękitną mgiełkę nad górami. Sydney może również poszczycić się przepięknymi, czystymi plażami, z których najpopularniejszą i zarazem najbardziej zatłoczoną jest Bondi Beach, co w języku aborygeńskim znaczy: „hałas który wywołują fale”, odbywają się tutaj również różnego rodzaju imprezy kulturalne.
Jeśli jesteśmy zwolennikami sportów to koniecznie musimy odwiedzić Sydney Olimpic Park, miejsce dawnych olimpiad aby podziwiać słynne areny oraz obiekty na żywo. Kolejnym symbolem miasta jest Sydney Harbour Bridge, który jest jednym z największych mostów łukowych na świecie.
Po takiej wycieczce warto odprężyć się w centrum rozrywkowym Darling Harbour gdzie będziemy mogli odpocząć w jednej z pobliskiej restauracji czy wypić pyszną kawę w przytulnej kawiarni.
]]>Stany w Australii pochodzą bezpośrednio od dawnych kolonii brytyjskich jeszcze sprzed czasów Federacji. Autonomia stanów jest chroniona przez konstytucję, stany są więc dużo bardziej autonomicznymi i wolnymi podmiotami niż terytoria, w których obowiązuje legislacja federalna.
W Australii wyróżniamy następujące stany:
1. Australia Południowa (South Australia)
Australia Południowa jak sama nazwa wskazuje jest stanem w południowej części kontynentu, umiejscowionym nad Wielką Zatoką Australijską. Najważniejsze a zarazem największe miasta regionu to: Port Augusta, Port Pirie i Whyalla. Północno-zachodni obszar stanu jest niemal bezludny, ludność skupia się bardziej w południowo-wschodniej części.
2. Australia Zachodnia (Western Australia)
Australia Zachodnia jest największym pod względem obszaru Australijskim stanem. Zajmuje zachodni obszar kontynentu, a jego najważniejsze miasta to Broome, Kalgoorlie, Fremantle, Albany i Bunbury. Na wschodnich obszarach Australii Zachodniej umieszczono rozległe rezerwaty Aborygenów. Ludność rozlokowana jest głównie na wybrzeżu oraz w części południowo-zachodniej.
3. Nowa Południowa Walia
Nowa Południowa Walia jest najbardziej zaludnionym i najstarszym stanem w Australii. umiejscowiony jest w południowo-wschodniej części kontynentu, od zachodu graniczy z Australią Południową natomiast od północy z Queensland, natomiast od południa ze stanem Wiktoria. Największym miastem Nowej Południowej Walii, a zarazem jej stolicą jest Sydney.
4. Queensland
Stan Queensland położony jest północno-wschodnim obszarze Australii. Główne miasta regionu to: Townsville, Rockhampton, Mount Isa i Cairns. U wybrzeży stanu Queensland znajdują się liczne rafy koralowe, a wśród nich słynna Wielka Rafa Koralowa – obowiązkowa dla wszystkich amatorów nurkowania.
5. Tasmania
Tasmania to najmniejszy stan Australii, położony jest na wyspach u południowo-wschodniego wybrzeża kontynentu. Stan obejmuje Tasmanię i kilka innych wysp jak na przykład Wyspy Huntera, Furneaux i King. Wyspa Tasmania, oddalona jest o o około 300 km na południe od kontynentu.
6. Wiktoria
Wiktoria to stan, charakteryzujący się największą gęstością zaludnienia. Położony jest w południowo-wschodniej części Australii. Ludność skupiona jest przede wszystkim na wybrzeżu – w południowej części regionu. Najważniejsze miasta Wiktorii to Geelong, Ballarat, Bendigo i Shepparton-Mooroopna.