Australiana.pl arrow Wspomnienia Jacka  
09.09.2010.
Wspomnienia Jacka
w Melbourne cd

Mimo zmeczenia nie moglem spac, dziwaczne sny budzily  co godzine. Bolala tez glowa z nadmiaru wieczornej powitalnej wodeczki.

O godz 7- mej zadzwonil budzik – która? to godzina. W Polsce chyba  okolo 9-tej  wieczor. Tam przygotowania do snu,  tu! trzeba wstawac.

Obiecalem, ze pojade do Firmy – poznam swoje obowiazki i pomoge Alicji. wiêc nale¿y dotrzymc s³owa. wstawaj Jacek

Czytaj ca³o¶æ…
 
Zwiedzamy Melbourne
Milczalem przez pare miesiecy. Codzienne obowiazki i troche problemow nie nastrajaly do opisu tak dawnych ale wciaz zywych wspomnien. W okresie milczenia, pare razy zastanawialem sie nad tym dlaczego to wszystko sie dzieje i czego moglem uniknac pozostajac onegdaj w Australii. Tam z pewnoscia mialbym inne problemy, ktore zmuszaly by do innych refleksji.
Czytaj ca³o¶æ…
 
W Melbourne

Jadac tutaj, wyobrazalem sobie, ze Australia, to lsniace czystoscia miasta, jezdnie bez wyboii , piekne czyste domy z malowniczymi ogrodkami. Bylem troche rozczarowany, domki obite pomalowanymi na bialo deskami no! nie wszystkie. Znaczna czesc elewacji wymagala ponownego malowania,  farba odpadala platami. Wygladalo to raczej koszmarnie. Przykry widok dope³nialy jeszcze zardzewiale blaszane pokrycia dachow.

Czytaj ca³o¶æ…
 
Naiwniak w Australii

Po wyladowaniu kapitan naszego powietrznego olbrzyma dostal gromkie brawa, to dla mnie cos nowego, ale sympatyczne. Postoj na lotnisku w Kuala Lumpur mial potwac godzine. Proszono nas o pozostanie w fotelach - zabierzemy tylko pasazerow do Singapuru i Australii.

Czytaj ca³o¶æ…