Australiana.pl arrow Wiktoria  
09.09.2010.
Wiktoria
Melbourne

Melbourne jest poki co drugim co do wielkosci miastem w Australii, ktorego esencja zycia jest jedzenie sport i sztuka. I nie ma co sie dziwic, gdyz najwiekszy wplyw na to miasto ma emigracja Grecka, ktora znana jest z  zycia nocnego :-)

Melbourne jest domem dla przeszlo 140 nacji zyjacych drzwi w drzwi kolo siebie a przybylych podczas 4 glownych fali emigracji. Pierwsza z nich bylo europejskie osiedlenie w 1830 roku przez glownie anglikow i szkotow. Druga fala byla goraczka zlota z 1850 roku, kiedy to ludzie przybywali do Melbourne szukajac szczescia. W tym czasie przybyla tez znaczna liczba ludnosci chinskiej a samo miasto zyskalo sobie przydomek “Marvellous Melbourne” oznaczajace - Cudowne Melbourne.

Trzecia fala jak nie trudno sie domyslec to uchodzcy powojenni. W 1976 roku 20 procent populacji mowila juz innym jezykiem niz angielski. Znaczna fala migracji byla tez czwarta, ostatnia jak dotad ze znaczniejszej liczby przybylych emigrantow. W 1970 na ziemie Wiktorii przybyla znaczna ilosc ludnosci z Wietnamu i Kambodzy. O Historii miasta jednak innym razem.

Image
Podzial Ludnosci

Image
Federation Square
Zwiedzanie w wiekszosci wypadkow rozpoczynamy  od skrzyzowania ulic Flinders i Swanston, gdzie znajduje sie glowna stacja kolejki, razem z innymi atrakcjami ktorymi sa Young & Jackson’s - najpopularniejszy pub w miescie, przepiekna neogotycka Katedra Sw Pawla oraz dla niektorych najmniejsza chluba nowoczesnej sztuki - Federation Square. Federation Square uznany zostal niedawno za jedno z najbrzydszych miejsc Australii. Ja przychylam sie do tej opinii, gdyz stojac dosyc dlugo nie potrafilam odnalezc w pokazanej budowli nic ekscytujacego. Bedac tam jednak nie zapomnij wstapic do centrum informacji turystycznej umieszczonego w podziemiach i zapoznac sie z aktualnymi imprezami w miescie.

Z Federation Square to kilka krokow doslownie do samego serca CBD. Centrum miasta stanowi bowiem Bourke St Mall, ktora przecina tylko linia tramwajowa. Po jednej stronie mamy wielkie domy handlowe MYER i David Jones a po drugiej sklepy plytowe, ksiegarnie i restauracje. Spacerujac deptakiem i w szale zakupow radze sie ogladac za siebie od czasu do czasu, by nadjezdzajacy tramwaj nie zaskoczyl nas. Mozna oczywiscie wsiasc w jeden z nich i udac sie na krotka przejazdzke po centrum Melbourne.

Warte obejrzenia sa: State Library, Parlament House, Old Treasury Building czy budynek poczty glownej. Miasto przemieszane jest budynkami i tymi starymi i tymi calkiem nowymi. W niedalekim sasiadztwie mozemy wstapic do China Town by zapoznac sie z historia australijskich chinczykow w tamtejszym muzeum lub po prostu posilic sie, a amatorom kuchni greckiej polecam przejsc sie ulice dalej i odwiedzic jedna z greckich  restauracyjek.

Image
Widok z Rialto Tower
By obejrzec panorame miasta najlepiej udac sie do Rialto Towers. Tam na 55 pietrze znajduje sie taras widokowy a przed wjazdem na niego mozna obejrzec film poswiecony historii Melbourne. Nie wyszlabym stamtad bez wyslania kartki pocztowej do siebie. Otoz kazdka poczta wychodzaca z Rialto jest ostemplowana specjalna pieczecia upamietniajaca pobyt na gorze.

Image
Sanktuarium Pamieci
Przy drugiej juz wizycie w Melbourne zapuscilismy sie dodatkowo do ogrodow botanicznych i Sanktuarium Pamieci. Shrine of Remembrance przy ulicy Sw Kildy poswiecone jest I Wojnie Swiatowej. Warto wspiac sie na gore budowli by zobaczyc szeroka St Kilda aleje do centrum. My trafilismy na comiesieczna ceremonia uwieczniajaca wydarzenia wojenne.

W upalne dni, lub jesli ktos woli te upalne momenty ktore przychodza zaraz po burzy lub przed, warto spedzic wolny czas na rzeka Yarra nad ktora rozciaga sie dzielnica Southgate obejmujaca deptak wzdluz rzeki. Na deptaku odnajdziemy nie tylko targ artystow i rzemieslnikow, ale takze zespol kafejek i restauracji, Crown Casino, czy melbourne’skie Aquarium i Centrum Wystawowe.

Image
Southbank
Na Southbank zycie tetni praktycznie przez caly dzien i noc. Mozna skusic sie na rejs statkiem parowym wzdluz rzeki, lub pojsc na spacer. Rozrywki dostarczaja nam uliczni artysci, widzialam takze kataryniarza a na wieczor kazdy zbiega sie zobaczyc pokaz ogni lub spedzic wieczor w kasynie. Od razu chce napisac, iz z premedytacja opuscilam Aquarium. Przyczyna jest bardzo prosta, gdziekolwiek w Australii nie odwiedzic miejscowego Aquarium to wszystko jest to samo. To tak jak idzie sie do ogrodu zoologicznego juz dziesiaty raz a tam kaza nam karmic kangura... Po ktoryms razie juz nie jest to atrakcja i probujemy sie z tego wywinac.

Jest wiele miejsc o ktorych warto byloby jeszcze napisac ale ta czesc pozostawiam Wam do wyszukania. Do tego zalaczam galerie kolo 100 zdjec z moich kilku pobytow w Melbourne. Miasto to ma jedna cecha laczaca z innymi - jest inne, ma swoj wlasny klimat i wlasny urok. Australie mozna wiec nazwac miejscem dla kazdego, bo kazdy moze tu znalezc wlasnie swoje niepowtarzalne miasto. Niepodoba Ci sie jedno z nich, sprobuj zycia w drugim, bedzie ono inne i byc moze to bedzie to gdzie przezyjesz kolejne lata.

Ja osobiscie nie lubie Melbourne i to nie dlatego ze pada kiedy ja przyjade :-).
Odstrasza mnie chyba niestabilnosc pogody i ta mieszanka starego z nowym, ktore wcale nie jest juz takie stylowe. To co spotyka duze miasta, to nadmierna cywilizacja, brak zieleni i to ze oprocz tych ladnych miejsc widzi sie tez te zaniedbane a obok nowych budowli stoja opuszczone ruiny. Ja rodowita Warszawianka dostrzegam wiec zalety mieszkania w miescie pelnym zieleni i kolorowych ogrodow. To taki moj krotki komentarz i mam nadzieje ze nie brzmi on zbyt pesymistycznie. Moim zadaniem jest tutaj opisywac Wam zakatki tego kraju a nie zniechecac Was do jakiegokolwiek miejsca. Ja jednak jako autor mam prawo do jakiejs wlasnej osobistej opinii nie obrazajacej przy tym nikogo.