Australiana.pl  
09.09.2010.

Sentymenty Emigranta

Po ostatnim BBQ zostalo mi pol duzego sloja polskiej kiszonej kapusty. Oczami wyobrazni zobaczylam duza beczke kapusty i jakbym smakowala takiej swiezej kiszonej kapusty yaaaam…

Z jednej wiec czesci sloika zrobilam troche bigosu a z drugiej zamarzyla mi sie zarzutka. Zarzutke zawsze gotowala moja mama w zime a ja jakbym juz czula jej smak i zapach. Mark z ochota probuje moich wynalazkow i poki co smakuje mu polska zwykla domowa kuchnia. Nie ruszy jednak tatara.

Polskich produktow trzeba szukac z lupa. Polskie ogorki to tak naprawde product of Indonesia, licence from Canada. Az nozsie w kieszeni otwiera. Polska kielbasa tak naprawde jest malo polska ale jest w niej po prostu czosnek i stad nazwa.

Woolwoorths ma tzw. polke miedzynarodowych produktow ale kazdy sklep ma inny asortyment tego co jest na polkach. To jesli nie ma sie czasu na odwiedziny w polskim klubie. Ja takiego czasu nie mam a klub jest mi zupelnie nie podrodze wiec zadowalam sie moimi wlasnymi znaleziskami. Moja przyjaciolka Niemka jezdzi gdzies po pierniki i rozne niemieckie ciastka. Ja zaopatruje sie u Chorwata.

Tak, trzeba spojrzec prawdzie w oczy, chorobsko rzucilo mnie w ramiona HOMESICK.

Przedswiateczne porzadki

Przez jakis czas pracowalam z dziewczyna pochodzenia polskiego. Jej Mama jest polka, ona sama mowic po polsku nie bardzo potrafi. Rodzice jej wyemigrowali do Australii kiedy A. miala pare lat. Pisze tu o niej dlatego, iz pierwsze o co mnie spytala to to czy tak sprzatam przed swietami. Jej bowiem skojarzenie swiat to wylacznie wielkie sprzatanie, wizyta w kosciele i potem “wielkie zarcie”.

Cos w tym jest. Ludzie biegaja po domu nerwowo sprzatajac dokladnie kazdy kat, myja okna itp itd tak jakby caly rok tego nie robili. U mnie w domu zawsze przed swietami panowaly wielkie porzadki i chyba pierwsze zalozenie przy wejsciu w dorosle samodzielne zycie bylo - nigdy nie sprzatac do przesady przed swietami. Pamietam rodzicielke stojaca na oknie przy kilku stopniach mrozu w samym tylko fartuszku. Potem trzeba bylo umyc parapety, wypolerowac podloge, choc wszyscy narzekali ze mozna sie potem zabic. W swieta wkraczalismy juz wszyscy dobrze zmeczeni i marzylismy tylko o odpoczynku.

To wlasnie przypomnialo mi sie podczas dzisiejszego wielkiego sprzatania choc ja mam swoja wymowke. Po urlopie dom trzeba odswiezyc! I tej wersji sie trzymam.